Uwikłanie (Zygmunt Miłoszewski)

Cytując za Bertem Hellingerem, twórcą metody ustawień rodzinnych, wokół której kręci się akcja powieści, ,,Nie ma złych, są tylko uwikłani”. Czy postaci powieści ,,Uwikłanie” Zygmunta Miłoszewskiego rzeczywiście potwierdzają tę teorię? Czy morderstwo, kłamstwo lub zdrada może być czymkolwiek usprawiedliwiona? Nad tymi kwestiami zastanawiałyśmy się na kolejnym spotkaniu ŚKK, które tym razem odbyło się w Księgarnio-kawiarni kryminalnej Speakeasy.

W czerwcu 2005 roku podczas sesji psychoterapeutycznej, w której uczestniczy czterech pacjentów i psychoterapeuta, jeden z poddających się terapii – Henryk Telak, zostaje rankiem znaleziony martwy z rożnem wbitym w oczodół. Śledztwo w tej sprawie przejmuje ambitny, młody prokurator – Teodor Szacki.

Duże emocje i sprzeczne odczucia budziła w nas już postać głównego bohatera, prokuratora. Szacki z jednej strony wydaje się być dobrym człowiekiem i świetnym profesjonalistą. Jest bardzo zaangażowany w śledztwo, ma błyskotliwe pomysły, jest inteligentny. Z drugiej strony, jest malkontentem, oszukuje żonę wdając się w romans, wykorzystuje kochankę.

Szczególnie zajadła dyskusja wyniknęła, gdy próbowałyśmy rozstrzygnąć, czy zabójcę Henryka Telaka możemy w jakiś sposób usprawiedliwić. Czy cierpnie i ,,uwikłanie” człowieka jest wystarczającym powodem do samosądu i wymierzenia sprawiedliwości. Większość z nas starała się zrozumieć motyw i ogrom emocji, jakie pchnęły mordercę do działania. Niektóre z nas uznały za to, że odebranie komuś życia, nie może być niczym usprawiedliwione.

Oceniając powieść, za jej plus, uznałyśmy fakt, że autor zostawia pewne poszlaki w tekście, dzięki którym można wpaść na ślad zabójcy. Niewątpliwą zaletą książki, która dodaje jej ,,smaczku”, jest wplecenie w treść wątku o dawnych SB-kach i ich obecnej władzy i wpływach. Spodobało nam się także przytaczanie przez autora krótkich zajawek z wydarzeń z kraju i ze świata na początku każdego rozdziału. Dodawało to wiarygodności historii, działało na wyobraźnię i mocniej osadzało fikcję kryminału w naszym świecie.

Za bardzo ciekawy element powieści uznałyśmy też opis użytej w psychoterapii metody ustawień rodzinnych autorstwa Berta Hellingera. Nazywana ona bywa teorią ,,wiedzącego pola”, w której obcy człowiek postawiony symbolicznie na miejscu członka rodziny pacjenta, odczuwa takie same emocje.

Mamy pewne zastrzeżenia do rozwiązania zagadki kryminalnej. Niektóre wątki wydały nam się nieprawdopodobne (nie chcąc zdradzać zakończenia, pominę szczegóły).

Miłoszewski pokusił się o kontynuację losów prokuratora Szackiego. Kolejne części, to ,,Ziarno Prawdy” i ,,Gniew”. Część członkiń Klubu na tyle polubiła styl pisarski Miłoszewskiego, że w przeciągu miesiąca przeczytała całość trylogii.

Autor: Marta Borek

Miejsce spotkania: księgarnio-kawiarnia kryminalna Speakeasy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.