Blackout (Mark Elsberg)

Świat na krawędzi.

Co by było gdyby w całej Europie zabrakło elektryczności? Jakie byłyby skutki jednego, dwóch czy dwunastu dni bez prądu? O tym, jak niewyobrażalnie wielkie byłyby wyrządzone szkody, opowiada powieść Blackout autorstwa Marka Elsberga, o której rozmawiałyśmy w restauracji Konspira na dziesiątym spotkaniu ŚKK.

Pierwsze konsekwencje z jakimi muszą zmierzyć się bohaterowie książki, to wszechobecny brak światła, wody, ogrzewania i sparaliżowanie ruchu ulicznego ze względu na niedziałanie sygnalizacji świetlnej i dużą liczbę kolizji drogowych. Niemożliwe staje się zatankowanie samochodów, a więc zatrzymany zostaje wszelki transport, w tym dostawy towaru do sklepów, wywóz śmieci, dojazd do pracy. Zakupów można dokonać tylko gotówką przez co ludzie oblegają banki by wyciągnąć z nich swoje oszczędności, a banki, których zapasy banknotów szybko się uszczuplają, wkrótce muszą rozpocząć wprowadzanie limitów wypłat. W związku z brakiem wody, w większych skupiskach ludzi szybko pojawia się zagrożenie epidemiologiczne i musi nastąpić ewakuacja mieszkańców. Przez brak wody i ogrzewania padają zwierzęta gospodarskie. Choć w niektórych miejscach, takich jak szpitale, jest zasilanie awaryjne, agregatory wyczerpują się po kilku dniach, skazując na śmierć wcześniaki w inkubatorach i innych ludzi zależnych od aparatury. Elektrownie atomowe, które nawet wstrzymane, potrzebują chłodzenia reaktorów, stają się śmiertelnym zagrożeniem. Nie działają telefony, telewizory, radia, dostęp do Internetu staje się niemożliwy. Organy państwowe mają trudność w kontaktowaniu się z obywatelami i ostrzeganiu ich o zagrożeniach. W niektórych krajach dochodzi do przewrotu władzy, ludzie buntują się przeciwko trudnej sytuacji i nieudolności organów państwowych. Następuje załamanie gospodarki na całym świecie i długotrwała recesja. Istny Armagedon!

Te wszystkie przerażające wydarzenia stanowią tło przygód bohaterów powieści. Główną postacią w niej jest Piero Manzano, włoski informatyk z hackerską przeszłością, który odkrywa przyczynę braku prądu. Choć początkowo oceniłyśmy go jako życiowego nieudacznika o bardzo chaotycznym sposobie podejmowania działań i decyzji, to autor nie pożałował mu inteligencji, ba, wręcz geniuszu. Okazuje się on bowiem być superbohaterem, bez którego ludzkość nie przebrnęłaby przez katastrofę. Tylko on jest w stanie rozwiązać zagadki terrorystów i uratować ludzkość przez zagładą.

Pozostałymi bohaterami książki przewijającymi się przez całą długość fabuły są: Frauke Michelsen – pracownica niemieckiego ministerstwa spraw wewnętrznych, Francois Bollard z Europolu wraz ze swoją rodziną, Sonja Angstrom – pracownica Komisji Europejskiej i Laurem Shannon – dziennikarka CNN.

Fakt, że dużą część wydarzeń poznajemy z perspektywy przedstawicieli organów władzy, którzy pracują w ogrzewanych biurach ze stałym dostępem do prądu, wody i Internetu był jednym z zarzutów wysuniętych przez nas wobec książki. Ale życie zwyczajnych ludzi w obliczu katastrofy poznajemy całe szczęście nie tylko z ministerialnych raportów. Główni bohaterowie, mimo swojego statusu, także doświadczają znoju świata pogrążonego w ciemnościach, zimnie, głodzie i bezprawiu.

Choć początkowo społeczeństwo wydaje się być zjednoczone w walce z awarią prądu i chętne do niesienia pomocy innym, to z czasem ludzie zaczynają konkurować o ograniczone zasoby. Pojawia się czarny rynek, ludzie chcą zyskać na cudzym nieszczęściu. W obliczu faktu, że zdobyte środki są gwarancją przetrwania ich rodzin, część z tych zachowań może zostać usprawiedliwiona. Część z nich jednak, jest zwyczajnym złodziejstwem i wyzyskiem ludzi, którzy walczą o przetrwanie.

Książka, która swoją realistyczną fabułę zawdzięcza eksperckim informacjom z zakresu energii elektrycznej i zabezpieczeń w sieci Internetowej, jest godna polecenia nie tylko czytelnikom katastroficznych powieści, ale także osobom zainteresowanym nowymi technologiami. Wszystkim klubowiczkom, Blackout także przypadł do gustu. Powieść uświadomiła nam jak bardzo dziś jesteśmy uzależnieni od energii elektrycznej i elektroniki ale i jak wygodne jest dzięki temu nasze życie.

Autor: Marta Borek

Miejsce: Konspira

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.