Miniaturzystka (Jessie Burton)

Czy Miniaturzystka zasłużyła na tytuł?

O czym mogą nieustannie rozmawiać kobiety? Najczęściej o innych kobietach. Tak właśnie było na drugim spotkaniu naszego ŚKK, które odbyło się w restauracji umiejscowionej we wrocławskim Teatrze Lalek.

W gorącej dyskusji, ,,obgadałyśmy” wszystkie kobiece postaci z powieści Jessie Burton pt. ,,Miniaturzystka”. Rozmawiałyśmy o tym jakie były naprawdę, jakie zdawały się być z pozoru, dla otoczenia, co nimi kierowało i jaki spotkał je los. Nella, Cornelia, Marin, Hanna, Agnes oraz tytułowa Miniaturzystka. Każda z nich wydaje się kompletnie inna.

Nella jako osiemnastolatka przybywa ze wsi do Amsterdamu, by tutaj zasmakować upragnionego życia mężatki. Wraz z rozwojem akcji dojrzewa, przemienia się z naiwnego dziecka w zdeterminowaną kobietę. Cornelia, sierota służąca w domu Brandtów, jest bardzo ciepłą, oddaną młodą dziewczyną, która uwielbia wsadzać nos w nie swoje sprawy. Marin, z pozoru oschła, wręcz nieprzyjemna, pełna tajemnic, doskonała organizatorka, która, jak mówi o niej Nella, ,,w innym życiu mogłaby poprowadzić armię”. Interesuje się podróżami, wszystkim co egzotyczne, wdaje się w fatalny w skutkach romans. Hanna jest niezwykle przedsiębiorcza. Podobnie jak Cornelia wychowała się w sierocińcu. Wyszła za mąż za cukiernika i teraz wraz z nim prowadzi biznes. Agnes, to niezadowolona z życia, sfrustrowana mężatka, która odziedziczyła fortunę po ojcu. Niezbyt błyskotliwa, chełpi się swoją pozycją społeczną, a karmi poniżaniem innych.

I wreszcie tytułowa Miniaturzystka o imieniu Petronella. Tajemnicza rzemieślniczka wykonująca doskonałe miniatury przedmiotów i ludzi, które potrafią obrazować, ukrywać i zarazem wyjawiać sekrety. Swoimi pracami Miniaturzystka spędza sen z powiek mieszkanek Amsterdamu. Ta właśnie kobieca, tytułowa postać w naszym mniemaniu pozostawia pewien niedosyt. Czytając o dokonaniach Miniaturzystki, umiejętności odkrywania tajemnic rodzinnych, zdolnościom przewidywania, posądziłyśmy ją o zdolności sterowania życiem innych, o magiczne umiejętności. Tymczasem bohaterka okazuje się być jedynie bardzo spostrzegawczą osobą, doskonałą obserwatorką. I tutaj właśnie dopatrzyłyśmy się misji Miniaturzystki.  Usiłuje ona skłonić inne kobiety, by tak jak ona patrzyły i widziały. Aby przestały być bierne i wzięły los we własne ręce.

Książka porusza sprawy trudne i ważne, takie jak rasizm, homoseksualizm, emancypacja kobiet. Pozwala nam spojrzeć na nie oczyma ludzi z siedemnastowiecznego Amsterdamu, niosąc przy tym także aktualne w naszych czasach przesłania. Klimat tamtych lat oddany jest w bogaty sposób w opisach miasta, a także dzięki prezentacji postaci z różnych środowisk – kupców, rzemieślników, najemników, urzędników, przedstawicieli władz, kościoła, imigrantów, służbę.

Autorka wielokrotnie odważa się pisać wprost, opisywać obrazy, których inni autorzy unikają, bojąc się wulgarności, przyziemności niektórych sytuacji. Burton nie ucieka od opisywania intymnych scen, reakcji fizjologicznych organizmu, porodu, umierania. Dzięki temu książka bywa wstrząsająca, ale zyskuje na autentyczności, pozwala bliżej poznać postaci, a także uzmysłowić sobie ich rozterki i nastrój. Bardzo doceniamy takie wyjście poza schematy. Książka trzymała nas w napięciu do końca, ciągle dając nadzieję na szczęśliwe zakończenie.

Podsumowując, czas spędzony przy lekturze Miniaturzystki nie był czasem straconym. Cieszymy się, że dzięki niej miałyśmy okazję poznać barwne postaci i specyfikę życia w portowym mieście u progu osiemnastego wieku. Książka na pewno pozostanie na dłużej w naszej pamięci.

Tymczasem, mamy już dość zimy i w związku z tym, w marcu będziemy wygrzewać się w Afryce wraz z Małgorzatą Szejnert i jej książką – Dom żółwia. Zanzibar. Już za miesiąc przeczytacie jak się przy tym bawiłyśmy.

Autor: Marta Borek

Miejsce spotkania: Restauracja Teatralna

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.